niedziela, 29 września 2013

Kuchnia indyjska: Chicken biryani w nowej odsłonie (kurczak z ryżem i przyprawami)

Potrzebne składniki:

  • 1/2 kg fileta z kurczaka (pokrój w kostkę)
  • 3 cebule pokrojone w pióra
  • 2 szklanki ryżu basmati
  • oliwa do smażenia
  • mały kawałek cynamonu (ok. 4 cm)
  • 2 liście laurowe
  • 5 goździków
  • 5 zielonych strąków kardamonu
  • 2-3 zielone chili
  • 1 łyżeczka czerwonego chili (proszek)
  • 1 łyżeczka kminu rzymskiego
  • 1/4 łyżeczki kurkumy
  • 2 pomidory pokrojone z drobną kostkę
  • 1 łyżeczka soli
  • 3 łyżeczki pasty czosnkowo imbirowej (zrób samodzielnie)
  • 1 łyżeczka garam masala
  • garść świeżych liści kolendry i mięty
  • pół szklanki mleka
  • ok. 5 nitek szafranu
  • 1 szklanka jogurtu (najlepiej gęsty Bakoma)
  • 2 gotowane jajka





Przygotowanie:

Gotujemy ryż basmati i odstawiamy. Do mleka dodajemy nitki szafranu, odstawiamy. Na patelni smażymy 1 cebulę na brązowo i odstawiamy. 
W głębokim rondlu rogrzewamy oliwę, następnie wrzucamy cynamon, kardamon, liście laurowe, goździki, kmin rzymski - smażymy ok. 1 minuty. Dodajemy 2 cebule posiekane i smażymy kolejne 2 minuty. Dodajemy posiekane zielone chili oraz pokrojonego w kostkę kurczaka, mieszamy i smażymy ok. 5 minut. Dodajemy kurkumę i mieszamy. Po kilku minutach dodajemy pokrojonego w kostkę pomidora i solimy. Po ok. 5 minutach dodajemy kolejno pastę czosnkowo - imbirową, czerwone chili, jogurt i połowę cebulki usmażonej na brązowo. Mieszamy raz po raz. Po 2 minutach dodajemy do rondla z kurczakiem ugotowany ryż basmati, dokładnie mieszamy całość. Dodajemy garam masala oraz świeże liście kolendry i mięty. Dodajemy mleko z szafranem oraz pozostałą brązową cebulkę.
Mieszając smażymy jeszcze około 10 minut. Biryani podajemy na gorąco z dekoracją z kawałków jajka.
Smacznego :-)
Kasia


2 komentarze:

  1. Ostatnio miałam okazję skosztować pendżabską wersję biryani w Pakistanie. Chętnie wypróbuję Twój przepis :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wypróbuj koniecznie jeśli lubisz taka kuchnię i kulinarne eksperymenty. Zajrzałam też na Twojego bloga Droga Podróżniczko - bardzo mi się podoba! Przeczytam od dechy do dechy :-)

    OdpowiedzUsuń