Wczoraj wieczorem przymierzyłam się do przygotowania bardzo prostego dania z czarnej fasolki. Jak wyszło - oceńcie sami :-).
Dodatkowo mam do Was prośbę - spójrzcie nieco na prawo i kliknijcie w Pajacyka zanim zaczniecie czytać dalej. Dziękuję!
Dodatkowo mam do Was prośbę - spójrzcie nieco na prawo i kliknijcie w Pajacyka zanim zaczniecie czytać dalej. Dziękuję!
Potrzebne składniki:
- 1 szklanka czarnej fasoli
- 1 pomidor
- 2 cebule (średniej wielkości)
- łyżeczka soli (do smaku)
- 3-4 ząbki czosnku
- 3 cm drobno posiekanego imbiru
- łyżeczka masła
- 2 łyżki oleju
- sok z 1/4 cytryny
- świeża kolendra do przybrania
- Przyprawy: 1/2 łyżeczki czerwonego ostrego chili, 1 łyżeczka garam masali, 2 łyżeczki kolendry mielonej, 1 liść laurowy, 1/2 łyżeczki kurkumy.
Przygotowanie:
Fasolę namaczamy na noc, a kolejnego dnia gotujemy do miękkości z listkiem laurowym i łyżeczką soli (najszybciej będzie - w szybkowarze :-)).
Cebulę i czosnek rozdrabniamy (blendujemy do konsystencji pasty).
Pomidora blendujemy na purre w innym naczyniu.
W głębokiej patelni rozgrzewamy olej i na gorący dodajemy pastę czosnkowo cebulową. Smażymy mieszając, aż cebula będzie przybierać jasno brązowy kolor. Następnie do cebuli dodajemy kolendrę mieloną, kurkumę oraz czerwone chili. Smażymy dalej mieszając jakieś 3-4 minuty, po czym dodajemy purre pomidorowe oraz drobniutko posiekany imbir. Dobrze mieszamy, aby purre połączyło się z pastą cebulową i smażymy do czasu, kiedy olej oddzieli się od sosu, a sos nie będzie miał surowego zapachu - jakie 5-6 minut.
Tak przygotowany sos (masalę) przelewamy do garnka z ugotowaną na miękko fasolką, mieszamy i gotujemy ok. 15 minut. Po tym czasie dodajemy sok z cytryny, garam masalę i odrobinę masła. Sprawdzamy czy nie trzeba dosolić.
Curry dekorujemy świeżą posikaną kolendrą, podejmy z ryżem lub z plackami indyjskimi.
Smacznego!
Cebulę i czosnek rozdrabniamy (blendujemy do konsystencji pasty).
Pomidora blendujemy na purre w innym naczyniu.
W głębokiej patelni rozgrzewamy olej i na gorący dodajemy pastę czosnkowo cebulową. Smażymy mieszając, aż cebula będzie przybierać jasno brązowy kolor. Następnie do cebuli dodajemy kolendrę mieloną, kurkumę oraz czerwone chili. Smażymy dalej mieszając jakieś 3-4 minuty, po czym dodajemy purre pomidorowe oraz drobniutko posiekany imbir. Dobrze mieszamy, aby purre połączyło się z pastą cebulową i smażymy do czasu, kiedy olej oddzieli się od sosu, a sos nie będzie miał surowego zapachu - jakie 5-6 minut.
Tak przygotowany sos (masalę) przelewamy do garnka z ugotowaną na miękko fasolką, mieszamy i gotujemy ok. 15 minut. Po tym czasie dodajemy sok z cytryny, garam masalę i odrobinę masła. Sprawdzamy czy nie trzeba dosolić.
Curry dekorujemy świeżą posikaną kolendrą, podejmy z ryżem lub z plackami indyjskimi.
Smacznego!
Kocham curry w każdym wydaniu:) Twoje wygląda bardzo apetycznie!
OdpowiedzUsuńDaria, bardzo dziękuję :-). U Ciebie na blogu też zauważyłam parę smacznych kąsków :-) Pozdrowienia!
Usuńuwielbiam tak przygotowaną fasolę:)
OdpowiedzUsuńJa w ogóle kocham fasolę, ale tę czarną robiłam pierwszy raz i w ogóle nie byłam pewna co z tego wyjdzie. Ale udało się, a najlepsza była na drugi dzień.
UsuńTo u Ciebie cos zostaje na drugi dzien? Szczęściara:)
UsuńWitaj, nominowałam Cię do Liebster Blog Award.
OdpowiedzUsuńSzczegóły na moim blogu http://codziennik-kuchenny.blogspot.com/2014/01/codziennik-kuchenny-nominowany-do.html