Wyszło tak, że pierwsza połowa sierpnia nie obfitowała w nowe posty na moim blogu. Postaram się jednak to zmienić i już niebawem nadrobić zaległości.
Na dobry początek wrzucam parę zdjęć z moich ostatnich indyjskich zakupów...
Mąka pszenna - całe 5 kg prosto z Indii. Oj, będzie się działo w mojej kuchni!
*****
Gotowy korma sos firmy Pataks - zdobycz z Biedronki, która zorganizowała "tydzień azjatycki"
*****
Przyprawy z promocji w Marks & Spencer.
*****
I na koniec kosmetycznie - olejek arganowy do twarzy z www.bombaybazaar.pl
Będę go stosować zamiast kremu na noc, aby sprawdzić wychwalane działanie odmładzające olejku arganowego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz